Nie każda robota nadaje się na zdjęcie — wymiana głowicy w grzejniku wygląda tak samo przed i po. Poniżej te, przy których widać różnicę.
Wyprowadzenia pod lampy w suficie, przygotowane pokój po pokoju przed wykończeniem. Przy takim zakresie robota idzie sprawniej we dwóch.
Etap, na którym decyduje się wszystko, co potem znika pod tynkiem i sufitem. Później nikt tego nie ogląda — dlatego właśnie warto zrobić to porządnie.
Osadzenie puszek w płycie gipsowo-kartonowej i wyprowadzenie przewodów tak, żeby przy wymianie oprawy nie trzeba było rozcinać sufitu.
Zarabianie i łączenie żył punkt po punkcie. Nudna część roboty, po której poznaje się instalację — i to ona decyduje, czy za rok coś zacznie iskrzyć.
Praca nad głową, z narzędziem w jednej ręce i przewodem w drugiej. Zwykle kilka minut na punkt — pod warunkiem, że wcześniej wszystko zostało wyprowadzone tam, gdzie trzeba.
Drobne naprawy i przeglądy wykonuję osobiście. Przy większym zakresie instalacji biorę do pomocy sprawdzoną osobę — to skraca robotę, a nie zmienia tego, kto za nią odpowiada.
Zdjęcie pokazuje efekt, ale nie mówi nic o tym, czy majster przyjechał na czas i czy cena zgadzała się z ustaleniem. Prawdziwe opinie ważą więcej niż jakakolwiek galeria — oto miejsca, gdzie można je sprawdzić już dziś.
Jeśli korzystałeś z moich usług, krótka opinia zajmuje minutę, a nowemu klientowi oszczędza wahania.
Zadzwoń i opisz. Powiem, ile to zajmie i ile będzie kosztowało.
693 247 649